środa, 27 stycznia 2010
Zupa buraczkowa z fasolą na ostro

W tym roku mam spore zapasy buraczków w słoiczkach, i mniej więcej w połowie zimy znudziła mi się zwykła zupa buraczkowa, dlatego tym razem postanowiłam postawić na swoją kreatywność i dodałam tego i owego. Efekt przeszedł moje oczekiwania! Jak zwykle nie próbowałam potrawy w czasie gotowania, i kiedy usłyszałam okrzyk: "Pyyyyyyszna"! wiedziałam, że mi się udało :) Zupa jest lekka i bardzo smaczna, polecam!

zupa buraczkowa na ostro

Na wywar:

- 1 skrzydełko kurczaka

- 1 mały por

- 1 marchewka

- kilka ziaren pieprzu

- liść laurowy

Na zupę:

- mały słoiczek potarkowanych buraczków

- 3 ziemniaki

- 2 łyżki soku z cytryny

- puszka czerwonej fasoli

- 2 łyżki ostrej czerwonej papryki

- łyżka ziół prowansalskich

- płaska łyżeczka vegety

- sól do smaku

- świezy mielony pieprz

Najpierw około 30 - 40 minut gotowałam skrzydełko z pieprzem i listkiem laurowym, następnie dodałam resztę warzyw, marchewkę popkrojoną w plasterki. Po około 20 minustach dołożyłam 3 ziemniaki pokrojone w kostkę i zaczekałam aż się ugotują. Wtedy dołożyłam słoiczek buraczków i sok z cytryny, oraz po chwili puszkę czerwonej fasoli (odcedzoną). Zostawiłam na wolnym ogniu dopuki buraczki nie zmiękły i dopiero wtedy doprawiłam solą, pieprzem, ziołami no i przede wszystkim ostrą papryką. Po tych operacjach odstawiłam zupę na najmniejszy gaz i zostawiłam na 10-15 min. Podałam bez śmietany.

Gdybym miała w domu świeży imbir też bym go dodała do tej zupy. Ale to może następnym razem :)

statystyka