Kategorie: Wszystkie | ciasta i ciasteczka | deser | drugie danie | przetwory | przystawki i przekąski | sałatki i surówki | zupa
RSS
środa, 28 grudnia 2011
Zakwas razowy żytni - domowy chleb podejście I

Mój brat w prezencie świątecznym oprócz książki dał mi również zakwas.

Wydawało mi się, że to jest coś magicznego, nieodgadnionego - generalnie poza zasięgiem. Chociaż nigdy nie czytałam przepisu na zakwas, założyłam że jest tak trudny że dam rady go zobić.

Zdziwiłam się :))To jest proste jak zagotowanie wody w czajniku ;)

Upiekliśmy na święta kilka chlebów i muszę powiedzieć, że jego przepis w 100% odpowiada moim preferencjom - chleb ma cudownie chrupiącą skórkę i nie jest zbity tylko puszysty w środku.

Zakwas to połączenie mąki z wodą. I tyle.

W moim przypadku mąki razowej żytniej rodzaju 2000.

Powinien mieć konsystencję coś pomiędzy kefirem a kisielem. Nie ma to większego znaczenia czy będzie rzadszy czy gęstszy.

Zakwas trzymamy w zamkniętym opakowaniu, bo potrzebne bakterie to beztlenowce.

Jeśli chcemy upiec chleb szybko - opakowanie trzymamy w temperaturze pokojowej, z dala od przeciągów. Po 24h otwieramy opakowanie i sprawdzamy czy fermentuje - jeśli tak to jest gotowy.

Jeśli trzymamy go w lodówce - dokarmiamy go min. 1 łyżką mąki tygodniowo + odrobina wody aby zachować konsystencję. Wtedy może postać baaaardzo długo.

Zakwas może być przekazywany z pokolenia na pokolenie :)

sobota, 17 kwietnia 2010
placuszki z łososiem, Dukan faza I

Taaak, tak mnie również dopadł szał na dietę Dukana. Bardzo się podekscytowałam po przeczytaniu jego książki, miałam nadzieję, że będzie łatwo. A nie jest! Przynajmniej dla mnie nie jest... do godz. 17 czuję się świetnie, ale potem rozpoczyna się WIELKA CHĘĆ, na jabłko, na prince polo, na ziemniaka, na sushi...ehhh... i choćbym nie wiem ile zjadła na kolację, ile słodziku wsypała do herbaty, chęć mnie nie opuszcza. No cóż, mam nadzieję, że sobie jakoś z tym poradzę.

W każdym razie ze śniadaniem nie mam problemu, jajka załatwiają sprawę. Ale dziś postanowiłam sobie zrobić śniadanie mistrzów ;) miałam ochotę na coś bardzo wyjątkowego i trafiło na placuszki z łososiem. Zainspisrowała mnie Adrijah.

Przepis:

- 1 łyżka otrąb owsianych

- 2 łyżki otrąb pszennych

- białko z 1 jaja

- łyżka serka świeżego Turek figura

- łyżka jogurtu naturalnego

- szczypta soli

- łosoś

Wszystko mieszam w misecze i smażę na patelni teflonowej bez tłuszczu, nakładam łyżką. Całość trwa maksymalnie 10 minut.

Przepis dodaję do akcji na durszlaku Dukan - przepisy.


niedziela, 24 stycznia 2010
Tatar z wołowiny

Ten kto mnie zna, wie że ta potrawa jest moją Rodową Potrawą. Doskonale pamiętam, że jak byłam mała to tata mi ją często przyrządzał, więc właściwie do zawsze lubię ten smak... Jednakże wiele lat nie kupowałam mięsa, bo bałam się, że będzie słabej jakości... Ostatnio nastomiast trafiłam na notkę o tatarze na pewnym blogu, odnalazłam w markecie paczkowane mięso - tatar wołowy firmy Morliny i postanowiłam spróbować... i wyszło super. Oto przepis:

Składniki:

- 1 paczka mięsa wołowego na tatar (250g)

- 2 średnie ogórki kiszone

- ćwiartka bardzo drobno posiekanej cebuli

- 1 jajko kury wolnobiegającej

- świeżo mielony pieprz i sól

tatar wołowy

Ja wszystko wrzuciłam do miski (co widać na załączonym obrazku) połączyłam składniki widelcami, wstawiłam do lodówki na 15 min i zjadłam z chlebkiem razowym. Pyyycha!

sobota, 03 stycznia 2009
Kotlety z kapusty

W lieceum miałam chłopaka... Byliśmy ze sobą koło 2 lat, ostatecznie rzuciłam go kiedy poszłam na studia. W każdym razie pochodził on z ubogiej rodziny, która mieszkała w osadzie koło fermy drobiu i pola kapuścianego. Sporadycznie go odwiedzałam, bo wiązało się to z 35 minutową podróżą autobusem, a potem 45 minutowym marszem... Jego mama potrafiła wyczarować cuda z kurczaków i kapusty. Zamieszczam tu przepis na pyszne kotlety, idealne danie dla wegetarian - ale nie tylko. Moja siostra wegetarianka się nimi zajadała:-) Do rzeczy!

Mała główka kapusty
jajko
cebula
tłuszcz
sól
pieprz
mąka

Pokrojoną na ćwiartki kapustę ugotować, przekręcić przez maszynkę, wycisnąć. Dodać sól, pieprz, jajko, trochę mąki i cebulkę i podsmażyć na odrobinie tłuszczu (ja używam masła). Z gotowej masy uformować kotlety, obtoczyć w bułce lub mące i smażyć na złoty kolor.

Mniam mniam!

statystyka